Blog na temat choroby Alzheimera, czyli wpis na dobry początek

 

Blog na temat choroby Alzheimera – dlaczego go założyłam? Kim jestem? Czego można się po nim spodziewać? Zapraszam do pierwszego wpisu – garści wyjaśnień, inspiracji i motywacji 🙂

Będąc na III roku studiów biologicznych trafiłam do Wielkopolskiego Stowarzyszenia Na Rzecz  Osób z Chorobą Alzheimera. Pisałam wtedy pracę licencjacką na temat tej choroby i szukałam wsparcia merytorycznego. Na licencjacie jednak się nie skończyło. Przygotowałam i obroniłam również pracę magisterską skupiająca się na funkcjonowaniu chorych z alzheimerem, rozpoczęłam współpracę ze stowarzyszeniem jako wolontariuszka i generalnie coraz trudniej było mi oderwać się od ówczesnej siedziby stowarzyszenia w poznańskim szpitalu przy ul. Szwajcarskiej.

Dlaczego akurat ta choroba? Dlaczego tak trudny temat?

 

Spotkanie noworoczne w stowarzyszeniu w 2015 r. – p. Jance jako studentka i wolontariuszka pomagałam opiekować się chorym mężem. Miło było ponownie się spotkać

Chyba właśnie dlatego, że “trudny”. Choroba Alzheimera była i nadal jest nieuleczalna, w ciągu mojej już ponad 10-letniej współpracy ze stowarzyszeniem wiele się zmieniło, medycyna poszła naprzód, ale wciąż udzielanie pomocy tym chorym i ich rodzinom w naszym kraju po prostu kuleje. Było mnóstwo kryzysów – zarówno we mnie, jak i w organizacji. Obecnie, jako członkini zarządu stowarzyszenia, jestem naprawdę bardzo blisko nich. Każdy dzień dyżuru w stowarzyszeniu to walka o jakość życia mieszkańców Wielkopolski (chorych i ich opiekunów). A każdy koniec roku kalendarzowego to walka o to, by choć na minimalnym poziomie, jako organizacja pozarządowa, móc funkcjonować w nowym (utrzymujemy się głównie z dotacji – nigdy nie wiadomo, w jakich konkursach dotacyjnych uda nam się startować i uzyskać wsparcie). Jednak cokolwiek by się nie działo, zawsze najważniejsi są dla nas podopieczni. Dla wielu z nich nawet niewielka pomoc z naszej strony to kolejna szansa, światełko w tunelu, nadzieja połączona z szacunkiem.

O założeniu tego typu miejsca myślałam od pewnego czasu

 

Coraz więcej seniorów korzysta z internetu, powstają samopomocowe grupy dyskusyjne na Facebooku, brakuje porad dostępnych online przygotowanych przystępnym językiem i dotyczących najzwyklejszych, codziennych spraw związanych z chorobą Alzheimera. A ja mam dostęp do bogatej biblioteki, wiele już widziałam i słyszałam, współpracuję w stowarzyszeniu z kopalniami wiedzy (pozostała część zarządu to obecne lub byłe rodzinne opiekunki chorych, osoby mające stałą styczność z chorymi i ich opiekunami), uwielbiam pracę z tekstem i obrazem, ponoć mam lekkie pióro i kreatywny umysł (na co dzień pracuję w wydawnictwie, stowarzyszeniu poświęcam tzw. czas wolny). Zaczęłam więc tworzyć plan, zbierałam moce, aż wreszcie raport Najwyższej Izby Kontroli postawił kropkę nad “i” – coraz większa liczba chorych, brak polskiego planu alzheimerowskiego, liczenie wyłącznie na ograniczone (co do środków i możliwości) organizacje pozarządowe… Dość! Jeśli mogę jeszcze choć trochę zmienić na lepsze ten czarny obraz alzheimera w Polsce, to czas najwyższy to zrobić.

Znajdziecie więc na tej stronie…

 

…porady przygotowane w oparciu o doświadczenia innych opiekunów i specjalistów. Mam też gorącą nadzieję, że doładujecie akumulatory poprzez pamiętniki opracowane przez rodzinnych opiekunów i motywujące podpowiedzi. Może się zdarzyć, że zamieszczone tu informacje będą raczej przydatne osobom z Wielkopolski, ale nie oznacza to, że nie będą drogowskazem także dla osób z innych województw.

Planuję również sporo informacji po prostu dla każdego. Liczba chorych rośnie, zdarza się, że alzheimer dopada 40-latków… Pojawią się więc wpisy poświęcone zapobieganiu tej chorobie oraz ćwiczeniom i badaniom pamięci. Z pewnością przydatny okaże się również tekst pt. “Czy to już alzheimer?”, czyli gdzie leży granica między naturalnym starzeniem się głowy a rozwojem poważnej choroby.

Pobij alzheimera!

 

Broszura dla opiekunów

To hasło wymyśliłam w stowarzyszeniu przy okazji tworzenia specjalnej broszury dla opiekunów osób cierpiących na chorobę Alzheimera (jej dokładny tytuł brzmi: Pobij alzheimera! Codziennie zadawaj mu ciosy i wygrywaj niejedną bitwę). Ktoś powie, że z tą chorobą nie da się wygrać. I niestety będzie miał rację – aktualnie nie da się jej całkowicie zatrzymać lub cofnąć. Ale można spowolnić jej rozwój i poprawiać jakość życia zarówno chorych, jak i opiekunów. Dlatego warto walczyć, bić – zadawać codziennie ciosy. Gorąco wierzę w to, że pewnego dnia wygramy wojnę.

 

Dobrej lektury!

 

PS Każdy przypadek alzheimera to osobny podręcznik na temat tej choroby. Zawartych tu wskazówek czy porad nie traktuj jako ostatecznych. Jeśli masz inne zdanie na dany temat, Twoje doświadczenia różnią się od przedstawionych – daj znać, ten blog to również miejsce na wymianę opinii 🙂

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz