Montessori Senior

Metoda Montessori Senior – rozmowa z Ewą Orlińską

O historii powstania “Listu do opiekuna”, co dobrego opiekunom może dać terapia i jak metoda Montessori Senior zmienia podejście do osoby dotkniętej demencją, rozmawiam z Ewą Orlińską.

Napisała Pani książkę “List do opiekuna”, która zawiera omówienie często występujących objawów demencji, a przede wszystkim historie opowiedziane przez opiekunów osób dotkniętych m.in. chorobą Alzheimera. Skąd taki pomysł? 

Ewa Orlińska: Zaczęło się od mojej pracy w domu pomocy społecznej dla osób starszych. Zaobserwowałam, że pracownikom brakuje takich informacji. Brakuje materiałów, które by wyjaśniały, dlaczego osoba starsza zachowuje się w taki sposób i jak na to reagować. Postanowiłam więc coś w tej sprawie zrobić 🙂 

Wtedy miałam także kontakt z opiekunami osób zamieszkujących w naszym domu. Zauważyłam, że bardzo potrzebują usłyszeć: “Mam tak samo, chodź, opowiem ci, jak ja sobie z tym radzę albo pogadamy o tym jak sobie nie radzimy”. Stąd pomysł, aby spisać doświadczenia opiekunów, aby ci, którzy będą je czytać, mogli się przekonać, że nie są sami, że nie tylko oni mają takie doświadczenia. 

Ewa Orlińska – autorka “Listu do opiekuna”, certyfikowana trenerka Metody Montessori Senior

Jest Pani psycholożką i psychoterapeutką. Czy wśród Pani pacjentów są opiekunowie osób z demencją?

Nie wiem, czy Panią zaskoczę, ale… nie. Moja praca z opiekunami to głównie kontakty w ramach DPS. Nie można ich nazwać terapeutycznymi, to bardziej pomoc psychologiczna, a czasem interwencja kryzysowa. Naprawdę rozumiem, że opiekunowie mają ograniczony czas i mnóstwo obowiązków. I kiedy mają wreszcie więcej czasu, to ostatnią rzeczą, o której myślą, jest terapia. Priorytetem jest odpoczynek, sen, regeneracja sił. 

Ale gdyby potraktować terapię, jako formę zadbania o siebie to myślę, że wówczas wygospodarowanie na nią czasu byłoby łatwiejsze. Spotkanie z psychoterapeutą raz w tygodniu mogłoby pomóc poradzić sobie z trudnościami wynikającymi z opieki. Ponadto, co bardzo ważne,  terapeuta pomógłby utrzymać równowagę pomiędzy opieką nad bliskim a zadbaniem o siebie. A o tym opiekunowie niestety bardzo często zapominają. Teraz bardzo powszechne stają się terapie prowadzone online – nie trzeba wychodzić z domu, organizować wyjazdu. Może więc warto to przemyśleć? W książce zamieściłam kilka propozycji ćwiczeń, które można wykonywać samodzielnie w domu. Taka namiastka tego, w czym może pomóc terapia. 

Jest Pani również certyfikowaną trenerką Montessori Senior (MS). Proszę opowiedzieć na czym polega ta metoda? 

Oj długo mogłabym o tym opowiadać! Postaram się jednak odpowiedzieć w wielkim skrócie. Metoda Montessori Senior to nowe spojrzenie na osobę z demencją. To dostrzeżenie, że pod fasadą otępienia, ten człowiek jest tym, kim był. To sposób myślenia i budowania relacji. Bardzo pozytywny i bardzo ludzki.

W jaki sposób ta metoda pozytywnie wpływa na aktywizowanie chorego lub osoby starszej?

Myśląc w nurcie tej metody traktujemy otępienie nie jako chorobę, lecz niepełnosprawność. A niepełnosprawności można zaradzić, by ułatwić funkcjonowanie. Aktywizacja seniora polega na wykorzystaniu jego zachowanych umiejętności, czyli tego, co wciąż potrafi i lubi robić oraz proponowaniu zajęć dokładnie dopasowanych do jego stanu. W ten sposób nie zniechęcamy zbyt łatwymi zadaniami i nie narażamy na porażkę zbyt trudnymi. 

Często daję opiekunom tę poradę i jestem przekonana, że inaczej po prostu się nie da. Zbyt łatwe zadania mogą powodować irytację – “naprawdę myślisz, że jest ze mną tak źle?”, a zbyt trudne zniechęcać, a nawet powodować agresję. Pani Ewo, co jest najważniejsze w Metodzie Montessori?

Jedna z naczelnych zasad brzmi: “Pozwól mi zrobić to samemu”. Oznacza to, że nie wyręczamy podopiecznego, lecz pozwalamy mu działać samodzielnie. Jeśli senior nie będzie wykonywał jakiejś czynności, to nie będzie jej ćwiczył i wkrótce utraci tę umiejętność. Dla przykładu – jeśli będziemy seniora karmić tylko dlatego, że tak jest dla nas szybciej i wygodniej, a w rzeczywistości mógłby to robić sam, to wkrótce będzie stale wymagał naszej pomocy, ponieważ nie będzie potrafił używać sztućców. Albo, jeśli będziemy seniora ubierać, to niedługo przestanie potrafić zapinać guziki, dlatego, że nie będzie trenował tej czynności. Jak to przynosi skutki dla seniora i jego opiekuna, z pewnością nie muszę dopowiadać.

Czy metoda Montessori wymaga od rodzinnego opiekuna specjalnego kursu, doczytania np. wielu książek?

Aby zacząć wdrażać w życie podejście Montessori Senior trzeba tę metodę najpierw poznać. Centrum Montessori Senior (CMS) organizuje szkolenia (dla osób indywidualnych i dla instytucji), podczas których dokładnie wyjaśniamy, o co w tym wszystkim chodzi.

Na chwilę obecną nie ma na ten temat zbyt wielu publikacji w języku polskim. Natomiast w CMS pracujemy nad tym, aby było ich coraz więcej. Zachęcam do śledzenia strony internetowej, na której opiekunowie mogą znaleźć wiele cennych informacji. 

W jaki sposób chorzy i opiekunowie mogą skorzystać z pomocy takiej trenerki jak Pani?

Jako trener wyjaśniam metodę MS i pokazuję, jak ją stosować w praktyce. Opiekunowie, którzy będą z niej korzystać, nauczą się patrzeć inaczej na swojego podopiecznego. Nauczą się dostrzegać w nim człowieka takim, jakim był i wciąż jest, lecz teraz schowanym za fasadą otępienia. Takie podejście pomaga złagodzić problematyczne zachowania, pielęgnować samodzielność i przede wszystkim czerpać radość z opieki.

Książka Ewy Orlińskiej “List do opiekuna. Przewodnik dla opiekunów osób z demencją”

Na koniec muszę zapytać o okładkę “Listu do opiekuna” – w jaki sposób powstała? 

Okno kojarzy mi się z perspektywą i z przyszłością. Za oknem zawsze coś jest. Okna zwyke  nie wychodzą na mury, ani na ściany. Otwieramy okna, aby zaczerpnąć świeżego powietrza, aby zobaczyć inny widok. 

Chciałam w ten sposób zaznaczyć, że życie nie zatrzymuje ani nie kończy się w momencie, kiedy u naszego bliskiego pojawia się demencja, że coś jest dalej! Właściwe spojrzenie na tę niepełnosprawność umożliwia dobre i radosne życie z demencją. Chciałam całą tą książką i także okładką dać opiekunom nadzieję i wskazać kierunek, w którym warto pójść, aby życie wciąż warte było przeżycia. Demencja wiele zabiera, to fakt, ale można z tego nowego życia również wiele czerpać. 

Tłumacząc problemy z pamięcią seniorów z otępieniem często korzystam z metafory fal morskich, które zmywają ślady na piasku. Wspominam o tym również w książce. Stąd widok z okna na okładce wychodzi na morze. 

Swój pomysł opowiedziałam pewnego razu Pani Aldonie, a ona go  narysowała. I taka to drobna historia okładki 🙂 

Dziękuję za rozmowę!

Pewnie również to chętnie przeczytasz:

olejek cbd na alzheimera - opinie

Olejek CBD a choroba Alzheimera – opinie opiekunów

Aducanumab - lek na alzheimera

Czy Aducanumab to przełom w leczeniu choroby Alzheimera?

jak wspierać opiekuna osoby chorej na alzheimera

Jak pomóc opiekunowi osoby chorej na alzheimera

Listy do A. Mieszka z nami alzheimer

Zaproszenie na rozmowę z Anną Sakowicz – autorką “Listy do A. Mieszka z nami alzheimer”