Wygraj z alzheimerem - mała okładka

Wygraj z alzheimerem – recenzja książki, na którą czekasz!

“Wygraj z alzheimerem” Dale E. Bredesena to nowość na rynku wydana przez Galaktykę. Bardzo sceptycznie podchodziłam do tej książki. Wygrać z alzheimerem? Skuteczny program leczenia? To jakaś bujda! – pomyślałam. I przyznaję, że pierwsze kilkanaście stron z taką myślą czytałam, czekając na szczegół, który będzie dowodem na to, że nadal nie ma mowy o pokonaniu tej choroby. Myliłam się. Od kiedy znam treść tej książki, żyję w innym, lepszym świecie!

Wygraj z alzheimerem

Doktor nauk medycznych Dale E. Bredesen to cieszący się międzynarodowym uznaniem ekspert od chorób neurodegeneracyjnych, w tym choroby Alzheimera, mający za sobą 30 lat pracy naukowej. Na początku książki opowiada o tym, o czym większość artykułów i poradników dotyczących alzheimera – jest fatalnie, wciąż nie mamy leku, chorych przybywa itd.

“Alzheimer (…) jest bardziej niż śmiertelny. Zanim ostatecznie dosłownie wpędzi człowieka do grobu, przez lata, a czasem wręcz dziesięciolecia, odziera swoje ofiary z poczucia człowieczeństwa i terroryzuje całe rodziny”.

Później stopniowo zabiera czytelnika w nieznany świat. W świat, w którym wiadomo, co jest przyczyną choroby Alzheimera (a dokładnie nadmiernego odkładania się blaszek amyloidowych w mózgu) i jak można sobie z tym poradzić. W każdym razie wiele wskazuje na to, że jest na to szansa…

Przyczyny choroby Alzheimera

Zdaniem Bredesena (który ma na to dowody naukowe) choroba Alzheimera to reakcja mózgu próbującego bronić się przed:

  • stanami zapalnymi, wynikającymi np. z niewłaściwego odżywiania
  • spadkiem poziomu i/lub niedoborem składników odżywczych, hormonów i innych związków, które mają wpływ na pracę mózgu
  • toksycznymi substancjami – metalami i np. pleśnią

Dlatego w pierwszej kolejności radzi dowiedzieć się, co u danej osoby jest przyczyną choroby. Generalnie uważa i swój program opiera na indywidualnym podejściu do pacjenta i obiera zupełnie inną drogą niż dotychczasowe badania czy próby leczenia. Bredesen namierza i eliminuje przyczynę/przyczyny problemu, zanim dojdzie do takiego etapu zniszczeń w mózgu, że nie będzie można ich cofnąć. Ale nie myśl, że w związku z tym pomaga tylko osobom w początkowej fazie choroby Alzheimera. W książce pojawiają się liczne opisy, historie chorób. Są pacjenci, którzy z powodu objawów choroby musieli zrezygnować z pracy, a po wdrożeniu programu Bredesena do niej wrócili!

Lek na chorobę Alzheimera

Ale wracając do badań. Cały rozdział poświęcony jest temu, jak autor dochodził do swojej aktualnej wiedzy na temat choroby Alzheimera. Szczególnie przykre jest to, że tak ważne informacje, do których doszedł w 1993 r., udało się opublikować dopiero w 2014 r.!  Odmawiał mu świat specjalistów, nauki, a nawet organizacje alzheimerowskie. Wszyscy szukali jednego leku, ślepo podążali za jedną hipotezą i odrzucali zupełnie inny pomysł, spojrzenie na problem choroby Alzheimera.

Jak to czytałam to przypomniała mi się książką “Cudowny lek” Thomasa Goetza na temat m.in. odkrycia bakterii. Wielcy uczeni też początkowo (i bardzo długo) nie chcieli wierzyć w ich istnienie, odrzucali innowacyjne teorie na zasadzie “nie, bo nie”, a ludzie masowo umierali z powodu zakażeń…

(…) cóż tak naprawdę robi mózg, gdy trapiony chorobą Alzheimera, sam redukuje własne rozmiary? (…) stosuje strategię odwrotu, zachowując jedynie funkcje odgrywające ważną rolę dla przeżycia i nie marnuje energii oraz zasobów na przechowywanie wspomnień, które de facto nie są niezbędne”.

Trzy postacie alzheimera

Autor wyjaśnia, że przynajmniej 36 czynników wpływa na to, czy w mózgu rozpocznie się proces prowadzący do choroby Alzheimera. Tak, 36 i dlatego nie ma szans na znalezienie jednego leku, który im wszystkim się przeciwstawi. Przyrównuje on to do dziurawego dachu – załatanie jednej dziury niewiele da, bo woda wciąż będzie dostawać się do domu wieloma innymi dziurami.

Wygraj z alzheimerem - baner

Najpierw proponuje on określić, która z trzech postaci choroby Alzheimera występuje u danego pacjenta:

  • zapalna (gorąca)
  • zanikowa (zimna)
  • toksyczna (złośliwa)

W książce dokładnie opisuje każdą z nich – podobnie jak w innych rozdziałach, robi to naprawdę przystępnie, często stosuje porównania ułatwiające wyobrażenie sobie danego zagadnienia i przytacza historie pacjentów. Pozwól, że tutaj nie będę rozpisywać się na temat tych typów – to po pierwsze tylko recenzja, a po drugie – koniecznie musisz to dokładnie przeczytać! Trzy typy choroby wynikają z istnienia trzech różnych typów beta amyloidu i w związku z tym usunięcie beta amyloidu może mieć różne skutki (czyt. niekoniecznie dobre). To dodatkowy argument za tym, by dla wszystkich chorych na alzheimera nie szukać i nie stosować jednego leku.

“Każdy z nas zna przynajmniej jedną osobę, która przeżyła raka, nikt natomiast nie zna człowieka, który wyszedłby z alzheimera”.

Kognoskopia

Kognoskopia to seria badań zalecanych po 45. roku życia, które warto wykonać w ramach profilaktyki chorób neurodegeneracyjnych. Tak, Bredesen dokładnie je rozpisuje, a nawet podaje normy i zalecenia. Wyjaśnia też, jak wszystkie rozpoznane czynniki wpływają na organizm, jaki mają związek z chorobą Alzheimera i co można zrobić, by je wyeliminować lub zminimalizować. Z pewnością poświęcę temu osobny wpis na blogu, ponieważ to może być  recepta na uniknięcie choroby Alzheimera!

Autor zastanawia się, czy taką serię badań może wykonać przeciętny Amerykanin. Oczywiście zaraz pomyślałam o nas, o Polakach. Na pewno część można i będzie refundowana, ale dobrze by było, by ktoś potrafił fachowo ocenić wyniki, prawda? Nie mówiąc o tym, by i u nas wprowadzono takie całościowe spojrzenie na pacjenta z alzheimerem. To dałoby wiele dobrego – pacjenci uzyskaliby możliwość leczenia i szybkiej diagnozy, państwo prawdopodobnie by zaoszczędziło, bo leczenie objawów aktualnie stosowane (i niewiele dające) oraz opieka nad chorym w średnim i zaawansowanym stadium to większe wydatki niż profilaktyka i koszty związane z szybką diagnozą. To temat zdecydowanie wart osobnej dyskusji, mimo że aktualnie brzmi wręcz abstrakcyjnie.

Wygraj z alzheimerem - okładka
“Wygraj z alzheimerem” Dale E. Bredesen, wyd. Galaktyka, Łódź 2018

Program ReCODE

Osobny rozdział poświęcony jest w książce na niejako motywację. Autor zdaje sobie sprawę z tego, że niełatwo jest przystosować się do zmian sugerowanych w ramach jego programu o nazwie ReCODE, nawet jeśli zależy nam na odwróceniu biegu takiej choroby jak alzheimer. Program obejmuje m.in. zmiany żywieniowe, poprawę jakości snu i trybu życia, unikanie toksyn… lista jest dość długa – gwarantuję wciągającą lekturę. Z pierwszej grupy 10 pacjentów Bredesena aż u 9 osób wykazano znaczną poprawę już w 3 do 6 miesięcy po rozpoczęciu programu.

“Nikt nie powinien umierać na chorobę Alzheimera”

Mogłabym jeszcze długo, długo pisać, a szczególnie dzielić się emocjami związanymi z tą książką. Czas jednak kończyć recenzję, choć cały czas zastanawiam się, jak to zrobić, poza pewnym zdaniem: “koniecznie ją przeczytaj!”.

Tak długo żyłam w atmosferze beznadziejności odnośnie leczenia alzheimera, że wciąż jestem w szoku i gdzieś z tyłu głowy męczy mnie myśl: a może to jednak jakiś żart? Może Bredesen to po prostu autor dobrej powieści? Gdyby jakimś cudem okazało się, że tak jest, to naprawdę jest przekonujący i proszę mnie nie budzić z tego snu… bo to naprawdę piękny sen… No ale zdaje się – na szczęście – że na jawie.

 

Dziękuję wydawnictwu Galaktyka za możliwość zapoznania się z tą pozycją.

Cytaty zamieszczone w recenzji pochodzą z opisanej książki.

 

Co sądzisz na temat tej książki? Podziel się swoimi wrażeniami – dodaj komentarz pod recenzją lub na Facebooku!

Sądzisz, że inni np. opiekunowie także powinni dowiedzieć się o tej książce? Udostępnij jej recenzję!

 

Pewnie również to chętnie przeczytasz:

Mój inny dziadek opinia

Recenzja “Mój inny dziadek” Rolf Barth, Daniela Bunge (wyd. Kinderkulka)

Recenzja “Listy do A. Mieszka z nami alzheimer” Anny Sakowicz (wyd. Poradnika K)

Ja i mój tata – recenzja filmu

Książki na temat choroby Alzheimera